Dlaczego akt powinien się odbyć już 25 marca, a nie np. 3 maja? Czy nie powinniśmy dać sobie więcej czasu na przygotowania i szerszą mobilizację?

Po pierwsze obecny okres Wielkiego Postu jest okresem sprzyjającym par excellence oczyszczeniu duchowemu naszych sumień i intencji, co jest warunkiem potrzebnym do należytego złożenia aktu zawierzenia. To właśnie w tym okresie najwięcej osób przystępuje zazwyczaj do spowiedzi świętej, czyni wysiłki, rozważa nad dziełem Odkupienia i powołaniem człowieka do życia w wieczności. Ponadto w Wielkim Poście przypada corocznie, poza pewnymi wyjątkami liturgicznymi, dzień 25 marca, w którym obchodzone jest starożytne święto Zwiastowania Pańskiego, oznaczające poczęcie Pana Jezusa mocą Ducha Świętego w łonie Jego przeczystej Matki. To jest kwintesencja tajemnicy Wcielenia, którą wspominamy w każdej modlitwie Anioł Pański!

Ponadto wyraźnie widać, że sytuacja, w której nagle się znaleźliśmy, jest nadzwyczajna, a różne wspomniane zagrożenia są realne. Bynajmniej nie siejemy paniki, ale nie uważamy, że należy zwlekać, podczas gdy rozwój sytuacji jest bardzo dynamiczny. Kto z nas przypuszczał jeszcze parę tygodni temu, że z dnia na dzień z powodów sanitarnych miliony katolików w całej Europie zostaną pozbawione dostępu do niedzielnej Mszy świętej? Przed nami stoi być może nawet perspektywa Wielkiego Tygodnia i świąt Wielkanocy bez możliwości wzięcia udziału w ceremoniach tych najważniejszych dni roku liturgicznego. Nie ma więc powodów, by odsuwać w czasie tak ważny akt, czekając na kolejne znaczące święto Maryjne, które wypadnie dopiero 3 maja.

Z drugiej strony zauważmy, że nasi biskupi zdołali bezzwłocznie zareagować na nowe rozporządzenia władz i się do nich dostosować. Dlatego ogłoszenie naszego apelu na dziesięć dni przed świętem Zwiastowania nie stanowi zbyt krótkiego okresu czasu dla tych, którzy uznają zasadność aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w obecnych okolicznościach. Mamy też piękny przykład płynący z samej góry Kościoła: mimo przebytego ostatnio przeziębienia, panującej epidemii i powszechnej kwarantanny, w niedzielę 15 marca Ojciec Święty wziął udział, częściowo pieszo, w pielgrzymce błagalnej do dwóch rzymskich sanktuariów, celem modlitwy za Włochy i cały świat. Papież Franciszek modlił się wpierw przed starożytnym obliczem Najświętszej Maryi Panny Ocalenia Ludu Rzymskiego w bazylice Matki Bożej Śnieżnej, a następnie przed obliczem cudownego krucyfiksu w kościele św. Marcelego, który był m.in. niesiony w procesji w czasie wielkiej zarazy w Rzymie w 1522 r. Ojciec Święty dał nam więc jasny drogowskaz modlitewny na obecny czas epidemii: idźcie do ukrzyżowanego Chrystusa ze wstawiennictwem Jego Matki.