Czy akt ten jest nam potrzebny, skoro kardynał Hlond dokonał już zawierzenia Polski?

Jedynie sakramenty chrztu, bierzmowania i kapłaństwa można przyjąć tylko raz w życiu; inne zaś sakramenty czy sakramentalia mogą być przyjmowane wielokrotnie, w zależności od potrzeb i okoliczności. Na przykład wspomniana już przez nas wyryta na „Cudownym Medaliku” modlitwa zawierzenia się Niepokalanej winna być, co do zasady, odmawiana codziennie.

Sam akt zawierzenia prymasa Augusta Hlonda, dokonany 8 września w 1946 r., jest mało znany wśród katolików, dlatego warto o nim wspomnieć. Miał on miejsce na Jasnej Górze w obecności polskiego episkopatu i rzeszy miliona wiernych. Odbył się on w powojennych dramatycznych okolicznościach, w jakich znalazła się Polska pod stalinowską okupacją, pozbawiona swych historycznych ziem wschodnich. Jego echem były także Śluby Jasnogórskie prymasa Stefana Wyszyńskiego w 1956 r. Sam akt zawierzenia kardynała Hlonda został powtórzony przez polskich biskupów w 2017 r. na zakopiańskich Krzeptówkach, co niestety też nie utrwaliło się w powszechnej świadomości. Ale jak widać samo odnawianie czy ponawianie aktów zawierzenia jest czymś powszechnym.
Z drugiej strony od czasu tego aktu zawierzenia minęło ponad 75 lat. W międzyczasie pojawiło się kilka nowych pokoleń Polaków, nasza Ojczyzna znajduje się w innych okolicznościach, stoi w obliczu innych zagrożeń, w tym duchowych, a obecnie znalazła się w nadzwyczajnej sytuacji, której nie było w 2017 r. Bynajmniej nie podważamy zasadności decyzji naszych władz, ale dla zaznaczenia w jak specyficznej jesteśmy sytuacji zauważmy, że dostęp do sakramentów był prostszy w czasach głębokiego komunizmu, który skądinąd szykanował i otwarcie zwalczał katolicyzm.

Ponadto chcemy, aby w obecnym akcie zawierzenia wzięli udział wszyscy Polacy z najwyższymi władzami Rzeczypospolitej na czele, co przecież nie miało miejsca ani w 1946 r., ani w 2017 r. W czasach globalnej komunikacji zbiorowy akt zawierzenia, dokonywany choćby w poszczególnych domach, jest jak najbardziej możliwy.